![]() |
![]() |
|
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
|
"Modlitwa do słońca" Stanisława Wyspiańskiego "Szczodruszka" - piosenka na Szczodry Wieczór "PIEŚŃ ŚWIĘTOJAŃSKA O SOBÓTCE" JANa KOCHANOWSKIego Z CZARNOLASU ‘WSZYSTKIE ODDCIENIE SZAROŚCI’ - Perunwit MODLITWA SERBÓW ŁUŻYCKICH PRZED BITWĄ „WICHER FALAMI OGNIA” - F. Fenikowski Hej Kupało! Pytam ja się ciebie samego Dzisiaj wieczór krótki, zapalmy sobótki
"Chwała
Swarożyca"
"Modlitwa do słońca"
Stanisława Wyspiańskiego
"Pieśń ku Bogom"
"Pieśń Żerców"
"Szczodruszka" -
piosenka na Szczodry Wieczór
"Pieśń Bojana"
PIEŚŃ ŚWIĘTOJAŃSKA
O SOBÓTCE
Wstęp
Panna I
Panna II
Panna III
Panna IV
Panna V
Panna VI
Panna VII
Panna VIII
Panna IX
Panna X
Panna XI Panna XII
PERUNWIT ‘WSZYSTKIE ODDCIENIE SZAROŚCI’ Ziemia ojców naszych Domem nam była zawsze Następcy Lecha, Piasta Byli naszymi pradziadami!
Sława! Sława! Sława! Sława! Nam Lechitom!!! Sława! Sława! Sława! Sława! Nam Lechitom!!! Sława! Sława! Sława! Sława! Nam Lechitom!!! Sława! Sława! Sława! Sława! Nam Lechitom!!!
Nie będzie Niemiec kroczył Ze swymi chorągwiami Tu...na ojczystej ziemi Jedność Tylko Między swemi!
Sława! Sława! Sława! Sława! Nam Lechitom!!! Sława! Sława! Sława! Sława! Nam Lechitom!!!
MODLITWA SERBÓW ŁUŻYCKICH PRZED BITWĄ Z Geronem [ tekst z XII – wiecznych ksiąg Chodziebuża ] Daj nam iśćwiętywit, Daj nam wroga bić, Podaj nam tarcze i daj moc, Wiedź nas bitwą ciężką, Abyśmy zwycięsko Ostali dzień i noc.
Wyprowadź na rozłogi Nieszczere wrogi Ojcom pomarłym pokój zwól Świętym popiołom ciszę, Domy niech ukołysze Szczęście nie strach i ból.
Stoim przed Twoimi Wrotami świetymiI każdy z nas zgina Ci krzyż Serbski Ty nasz Panie Daj nam zmiłowanie Szczęście i chwałę nam zbliż.
Pomścić daj zastępy! Bądź Gero przeklęty! Coś woje spisami zbódł, Wsie nam zamarasił, Zdradą byt zakwasił, Złoczyniąc k’skażeniu wiódł.
Daj nam iść Swantewit, Daj nam wroga bić Moc daj w potrzebny czas, Za wrogów kości Naznosimy dość Ci Na ołtarz Twój w święty las...
„WICHER FALAMI OGNIA” F. Fenikowski
.....Pękła topiel ostrzami cięta wielkich nożyc, wyplynął z dna klocem lipowego drewna w muł i zielsko obrosły, utopiony bożyc i ożył. Poddźwignął się w łumach ogniska, Poczwórna twarzą w 4 świata spojrzał strony Gromami – źrenicami niebiosa rozbłyskał, Straszny, z martwych powstały poganin Odnowiciel, mściciel, czrodziej i heros... Rozpętał on gusłem pożar, zbudził Żywioł ślepy – podskoczył, zawirował, Drzewa głową przerósł Na oślep ją miotać płomieni oszczepy... Powrót tym swój głoszac...
Czuje zapach ognia i krw,i Bogów wojny nastał dzień. Śmierć jak wilk mknie przez las, Tam gdzie krew i topora błysk.
Leśnych zwierząt, wielki dom, Strop ozdobiony, wspaniale szerejem, Jasnych kręgów, białych kit, Pasmami grzywy, spływających w nicość...
Ziemi chłód cichnących walk, Przed oczami świeci mgła, Brzęk stali odszedł w dal, W zapomnienie odejść czas...
Czuje zapach ognia i krwi, Bogów wojny nastał dzień. Śmierć jak wilk mknie przez las, Tam gdzie krew i topora błysk...
Rozwieszony, w gęsty krąg, Co przed strzałmi, gwałtownymi chroni, Nie zapomni, tego nikt, GDY WERAZ Z NAMI, ZABRAŁ SIĘ DO DZIEŁA...
Ziemia moim ciałem, Woda moją krwią ! Powietrze oddechem !! Ogień silą mą !!! { Ziemia, woda, ogień, powietrze.... }
Związana jestem s tobą od narodzin po zgon . Ty mi dajesz ciało Ty mi dajesz dom!
Ziemia moim ciałem...................................
Dzięki Tobie żyje, Kocham, jem i spie Ziemia ponad wszystko Dobrze o tym wiem !!!
Ziemia moim ciałem...............................
Ty mi dajesz życie Płyniesz w mojej krwi, Gasisz me pragnenie, Karmisz moje łzy !
Ziemia moim ciałem...................................
Dzięki Tobie mogę Krople deszczu pić Kiedy w ścieku zgnijesz, Ja przestanę żyć !
Ziemia moim ciałem...................................
Mój pierwszy krzyk z Ciebie się urodził, Dzięki Tobie sołńce tak różanie wschodzi, Dzięki cudom światła, wody i zieleni, kiedyś się urodził Przodek mój na Ziemi.
Ziemia moim ciałem.....................................
W moim oku płoniesz – jesteś moim duchem Siły we mnie wzbierasz, i zrywasz łańcuchy Ten ogień się pali do ostatnjej chwili Póki się zasłona swiatła nie uchyli.....
Ziemia moim ciałem.......................................
Wzywam żywioly wszystkie tego swiata wszystkie te siły w jedną całość splatam. niech się połączą moce wszystkich kręgów, niech to wyznanie zabrzmi jak przysięga!
Ziemia moim ciałem......................................x 3
Hej Kupało! Pytam ja się ciebie samego Cóżeś nam tu przyniósł dobrego, hej Kupało! Hej Kupało! Przyniosłem wam macierzanki Panienkom na wianki, na wianki, hej Kupało! Hej Kupało! Przytniosłem wam rosy, wam rosy Parobkom do kosy, do kosy, hej Kupało! Hej Kupało! Przyniosłem wam piwa, wam piwa Dziewczętom do żniwa, do żniwa, hej Kupało!
Dzisiaj wieczór krótki, zapalmy sobótki Hej dziewki wybrane, bylem przepasane Tańcujcie na dworze aż do rannej zorze Aże do świtania, lecz nie bez grania Hej grajki wybrane, bylem przepasane Dudy niechaj zabrzmią, kotły trąby zabrzmią Niech skrzypią skrzypeczki, piszczą piszczałeczki W bęben niechaj biją, miód, piwo piją Hej chłopcy wybrane, bylem przepasane Z dziewkami skakajcie, pożar rozpalajcie Kładąc świerkowe drzewo cisowe Palmy sobótki bo już wieczór krótki
|
This site was last updated 01/10/08