Wiedza

 

Home
Drużyna 'Miód'
Galerie
Media
Kalendarium
Wiedza
Piszczałki
Pieśni
Imiona
Dziary
Kuchnia
Kronika
Drogowzkazy
In English
Kontakt

Naczelni bogowie słowiańscy

 

 

 

Perun

 

Peruna znały i czciły plemiona słowiańskie oraz bałtyjskie. Na Litwie zwano go Perkun, a na Łotwie Perkon. Jest uważany za jednego z pierwotnych bogów tych wspólnot. Oddawano mu cześć jako władcy niebios i gromów oraz obrońcy przed złem.

 

Rdzeń nazwy "per-" znaczy prać, uderzać, bić. Przyrostek "-un" oznacza osobę sprawującą czynność określoną przez rdzeń nazwy. Perun oznacza tego co pierze, uderza piorunami. Perun zwany był także Dębowcem, gdyż poświęconym mu drzewem był dąb. Najstarszy dąb w lesie, znajdującym się w pobliżu wioski bądź grodu, uważano za święty i wierzono, że zamieszkany jest przez Dębowca. Świętym drzewom oddawano cześć, obchodzono pod ich konarami ważne święta okresowe, modlono się o zdrowie i urodzaj oraz składano ofiary. Lecz pamiętajmy "nigdy samo drzewo nie było przedmiotem czci, ale zawsze tylko to, co się w nim zawierało i co to drzewo oznaczało" (Mirce Eliade ). Za święte uważano nie tylko dęby, lecz także drzewa, wzgórza i skały, w które uderzył piorun. Miejsca, gdzie następowały częste wyładowania atmosferyczne otaczano płotem lub rowem i uważano za miejsca o szczególnym działaniu uzdrawiającym. Zdarzało się, że gromy biły w ludzi. Człowiekowi, który przeżył porażenie, przypisywano długie życie w zdrowiu, zdolności wróżenia i zaklinania ognia.

 

Perun zajmował pierwsze miejsce w panteonie bogów urządzonym przez Włodzimierza na wzgórzu koło dworu książęcego w Kijowie. Korpus posągu Dębowca wykonano z drewna, głowę ze srebra i złota. Pozostałe posągi bogów nie zostały ozdobione żadnym szlachetnym kruszcem, wykonano je wyłącznie z drewna. W 988 roku książę Włodzimierz przyjął chrzest. Kazał wszystkie posągi bogów porąbać na części i spalić, a oblicze Peruna nakazał przywiązać do ogona konia i zawlec do Dniepru. Podczas drogi dwunastu chłopów chlastało posąg prętami , po czym wrzucili go do rzeki.

 

Na ślady świątyni Peruna natrafiono w Nowogrodzie Wielkim. Na wzgórzu zwanym Perynią odnaleziono okrągłą płytę kamienną otoczoną rowem co razem tworzyło krąg o średnicy 33 metrów. W rowie otaczającym płytę znaleziono ślady ognisk. Prawdopodobnie wierni przybywający do świątyni, w celu oddania czci bogu, rozpalali ogniska wokół kamiennego kręgu. Pośrodku świątyni odnaleziono ślady czworokątnego kamiennego słupa, prawdopodobnie pozostałości po posągu.

 

Z woli księcia Włodzimierza biskup Jakim-Joachim zniszczył w 988 roku świątynię i posąg, postępując z nim tak jak uczynił to sam książę z obliczem Peruna w Kijowie: skrępował go sznurem i zawlekł, pod bijącymi batami, do rzeki Wołchowa.

 

Świątynia Dębowca znajdowała się także w Szczecinie. Czczono go na równi z Trzygłowem. Wewnątrz świątyni Peruna znajdował się ogromny dąb oraz piękne źródełko wodne.

 

Biskup Otton najechawszy Szczecin, zapragnął ściąć święty dąb, lecz pod naporem ludu musiał zrezygnować ze swoich planów i zadowolić się zniszczeniem kultu Trzygłowa.

 

Zarówno Słowianie jak i Bałtowie wierzyli, że Perun uderz kamiennym piorunem. Stąd wzięło się przekonanie, że belemnity (skamieliny mięczaków) i fulguryty (szkliwo kwarcowe wytopione przez piorun) są piorunowymi strzałami. Znalezienie takiego kamienia uważano za dar losu. Strzały boże wkładano do kolebek niemowlęcych, by chroniły je przed złym i urokiem, gdy krowy traciły mleko, pocierano nimi ich wymiona, wierzono także, że mają one właściwości lecznicze. W Słowiańszczyźnie południowej strzałki piorunowe umieszczano pod dachem domostwa, by chroniły je przed gromami.

 

Słowianie bałkańscy znali bóstwo żeńskie o imieniu Perperuna (Perepuna, Peperuna). Perperuna uważana jest za towarzyszkę Peruna.

 

Perun posiada wiele miejscowych wcieleń takich jak: Świętowit, Rujewit, Jarowit, itp.

 

Weles

 

Swaróg

 

 

 

Wcielenia naczelnych bogów Słowian

 

 

 

Wcielenia Peruna

 

 

Świętowit

 

Swantewit, w źródłach zachodnioeuropejskich boga tego zwano Zvanthevith lub Sventevith. Imię to odczytujemy jako Svętovit. Rdzeń svęt- oznacza tego, który rozporządza dobroczynną mocą magiczną, zaś przyrostek -vit znaczy prawdopodobnie "pan".

 

Kult Świętowita sprawowany był w Arkonie na wyspie Rugii. Gród ten wzniesiono w IX wieku na północno-wschodnim cyplu Półwyspu Witowskiego, na skraju stromo opadającego do morza brzegu.

 

Świątynia boga znajdowała się na środku placu Arkony i zajmowała powierzchnie kwadratu o boku 30 metrów. Otaczał ją podwójny rząd ścian. Zewnętrzne boki budowli zdobiły misternie wykonane rzeźby i malowidła. Całość przykrywał dach koloru czerwonego.

 

W środku umieszczono święty posąg, który przedstawiał postać samego Świętowita. Posąg ten znacznie przewyższał rozmiarami człowieka i posiadał cztery twarze zwrócone w różnych kierunkach. W prawym ręku umieszczono wspaniały róg, na wykonanie którego poświęcono mnóstwo drogocennego materiału. Lewa ręka opierała się swobodnie o bok. Postać odziano w suknie sięgającą goleni, a wykonaną z innego drewna niż sam posąg. Podstawę wkopano w ziemie, więc osoba, która spoglądała na oblicze boga miała wrażenie, że stoi on wprost na ziemi, co dodawało mu cech istot żywych i wzmagało poczucie jego świętości. Obok Świętowita złożono wędzidło, siodło i niezwykłej wielkości miecz zdobiony srebrem. Oprócz tego bogu temu przydzielono dla obrony trzystu zbrojnych jeźdźców oraz własnego wierzchowca.

 

Kapłan świątyni Świętowita odróżniał się od swoich ziomków strojem, długimi wąsami i włosami. Do jego obowiązków należało utrzymywanie świątyni w czystości, przewodniczenie podczas okresowych obrządków i opiekowanie się siwkiem boga. Za to tylko on miał prawo wchodzenia do domu boga i jeżdżenia na poświęconym mu koniu.

 

Uroczystości obchodzono po zakończeniu zbiorów. Przeddzień uroczystości kapłan sprzątał świątynie. Czynność tą wykonywał przy wstrzymanym oddechu, by nie skalać posągu, co zmuszało go do częstego wybiegania na zewnątrz w celu zaczerpnięcia powietrza. Następnego dnia wszyscy wierni gromadzili się na placu przed świątynią. Wszyscy przynosili ze sobą ofiary. Ofiarami były najczęściej różne potrawy, części zbroi zdobytych na wrogach oraz wartościowe przedmioty. Gdy wszyscy się zebrali, kapłan wkraczał do świątyni i wynosił z niej róg, w którym znajdował się miód pitny bądź piwo. Płyn ten nalano do niego po zeszłych żniwach. Teraz kapłan zaczynał wróżyć. Jeżeli znacznie ubyło trunku z rogu, przepowiadał przyszły nieurodzaj i nakazywał gromadzenie zapasów. Jeśli zaś róg był pełny, głosił obfitość i dostatek. Następnie wracał przed oblicze boga i wylewał wróżebny płyn pod nogi posągu i napełniał świeżym. Przez dłuższą chwilę modlił się o pomnożenie majątków swych ziomków oraz przyszłe zwycięstwa

 

w bitwach, wypijał zawartość rogu i ponownie napełniwszy, wkładał z powrotem do prawicy posągu. Po zakończeniu obrzędu rozpoczynano zabawę, podczas której tańczono, śpiewano i spożywano ofiarne potrawy do syta.

 

Święty wierzchowiec spełniał dwie funkcje. Według wierzeń Rugian, dosiadał go nocami sam Świętowit i wyruszał przeciw swym niewiernym wrogom. Drugą jego funkcją była wróżba. Przed każdą wyprawą wojenną kapłan wyprowadzał siwka ze stajni i prowadził przez trzy rzędy wbitych w ziemię włóczni. Rzędy znajdowały się w równej odległości od siebie, a w każdym znajdowały się dwie włócznie skrzyżowane ze sobą. Jeżeli "boski" koń przekroczył wszystkie przeszkody prawą nogą, przepowiadano pomyślność wyprawy. Ale jeśli choć raz pokonał przeszkodę lewą nogą, zaniechiwano wyprawy, gdyż z góry skazana była na niepowodzenie.

 

Arkona została zdobyta w roku 1168 przez duńskiego króla Waldemara, który z pomocą książąt Pomorza Zachodniego wyruszył na wyspę Rugii z misją szerzenia chrześcijaństwa, a przy okazji powiększenia swego majątku o skarby gromadzone przez wiernych Świętowita w jego świątyni. Posąg obalono, spętano sznurem i zawleczono w ogień.

 

 

 

 

 

Rujewit, Porewit, Porenut

 

 Bogów tych czczono w Gardźcu na Rugii w XI/XII wieku. W roku 1928 odnaleziono na terenie grodziska ślady pozostałości po trzech świątyniach. Dwie budowle miały wymiary 7,5 na 7,5 m i 6 na 6 m. Trzeciej nie określono, ale wiadomo, że najprawdopodobniej należała do Porenuta.

 

Rujewit (Rugivit, Rinvit) znaczy "pan Rui", czyli Rugii. Odpowiedzialny był on za działania wojenne oraz kontakty płuciowe. Wierzono, że wagizm jest karą zesłaną przez Rujewita za nieprawidłowe stosunki seksualne.

 

Posąg jego wykonano z dębiny, był wysoki i smukły, obdarzony siedmioma twarzami i tyluż samymi mieczami u pasa. Ósmy miecz dzierżył w dłoni.

 

Ciekawostką jest to, że pod ustami posągu znajdowało się gniazdo założone przez jaskółki. Ptaki te Słowianie zwali "bożymi ptakami", gdyż uważali je za wcielenia dusz zmarłych.

 

Porewit (Puruvit) zwany także Borowitem i Borzywitem , bóg naporu, siły. Posąg jego posiadał pięć twarzy i, w przeciwieństwie do Rujewita, nie posiadał żadnej broni.

 

Nazwa trzeciego boga , Porenuta jest nie do końca zrozumiała. Jego świątynia jest najstarsza, a on sam jest prawdopodobnie kolejnym wcieleniem Peruna. Posąg jego posiadał cztery twarze oraz piątą na piersi, którą podtrzymywał dłońmi: lewą czoło, prawą podbródek.

 

Świątynie w Gardźcu zostały zniszczone w roku 1168 przez biskupa Absalona z Roskilde.

 

 

 

Jarowit

 

W źródłach niemieckich Gerowit, Herowith. Cześć bogu temu oddawali Słowianie Połabscy. Znamy dwa ośrodki kultu Jarowita: nad pomorski gród Wołogoszcz oraz, zamieszkiwany przez plemię Brzeżan, gród Obla.

 

Rdzeń nazwy "jar-", "jaro-" znaczy siła, surowość, męstwo, a także wiosna. Jarowit był bogiem wojny. Jego uroczystości obchodzono wiosną, około 10 maja.

 

W wołogoszczańskiej świątyni Jarowita wisiała na ścianie, budząca respekt wielkością i wyglądem, tarcza okuta złotem. Na czas potyczek z wrogimi plemionami, wynoszono tarczę na zewnątrz świątyni, by pełniła funkcję talizmanu podnoszącego morale wiernych i zapewniającego zwycięstwo.

 

Żadne dostępne nam źródła nie wspominają o posągu Jarowita, lecz nie wykluczamy istnienia takowego.

 

 

 

Wcielenia Welesa

 

 

 

Trzygłów

 

 

W źródłach Trigelaw, Triglaus. Bóg ten znany był Słowianom Zachodnim, jego kult sprawowano w Brennie (dzisiejszym Brendenburgu), Szczecinie oraz Wolinie.

 

Imię Trzygłów oznacza, jak sama nazwa wskazuje, trzygłowego boga, który rządzi trzema światami: niebem, ziemią i podziemiem.

 

Większość informacji jakimi dysponujemy dotyczy kultu sprawowanego w Szczecinie. Gród ten był jednym z największych na Pomorzu. Znajdowała się w nim świątynia zdobiona rzeźbami i malowidłami przedstawiającymi ludzi oraz zwierzęta. Rzeźby wyszły spod znakomitej ręki, w najdrobniejszych szczegółach oddawały piękno przyrody. W świątyni znajdował się trójgłowy posąg. Jego oczy i usta pokryte zostały złotem w prośbie, by bóg nie dostrzegał, przeoczył grzechy swych wyznawców. W świątyni wierni gromadzili część zbiorów i wszelkie dobro zdobyte w czasie potyczek z innymi plemionami oraz przywiezione z wypraw morskich. Puchary przechowywane w świątyni wykonane były ze złota, srebra i rogów tura. Nie szczędzono drogocennych kruszców na ich wyrób, a używano ich podczas uroczystości, pito z nich i wróżono.

 

Trzygłów posiadał własnego karego wierzchowca, opiekował się nim jeden z kapłanów. Nikt nie śmiał dosiadać świętego konia. Przed każdą wyprawą kapłan siodłał go i nakładał mu uzdę na głowę, po czym prowadził przez dziewięć włóczni położonych płasko na ziemi, a oddalonych od siebie o łokieć. Trzykrotnie przeprowadzano "wieszcza" tam i nazad. Jeśli ani razu nie nastąpił, ani nie odrzucił włóczni kopytem, śmiało wyruszano na wyprawę, w razie przeciwnym zaniechiwano jej.

 

Kult Trzygłowa posiadał wiele cech kultu sprawowanego przez wyznawców Świętowita. Wpłynął na to podobny czas rozwoju kultu obu bogów oraz bliskość geograficzna ośrodków czci.

 

Obok głównej świątyni znajdowały się trzy budowle. W jednym z nich znajdowały się zdobione złotem i srebrem siodła wierzchowca Trzygłowa oraz jego oporządzenie. Druga budowla zastawiona była stołami i ławami, w niej to odbywały się uroczystości, ważne zgromadzenia i wiece, na których rozstrzygano najważniejsze sprawy ludu. Trzecia budowla była świątynią. W środku niej znajdował się wspaniałej wielkości dąb oraz źródełko wodne. Choć źródła o Szczecinie nie podają imienia, przedmiot czci wskazuje na Dębowca, czyli zwierzchniego boga Peruna.

 

Kres kultowi Trzygłowa w Szczecinie położył biskup Otton. Zniszczył on tułów posągu i wysłał do Rzymu, by pochwalić się swoimi dokonaniami na Pomorzu, a zdobioną złotem głowę zachował jako trofeum. Zakazał wszelkich wróżb, gdyż uważał je za pogańskie i sprzeczne z wiarą chrześcijańską.

 

Świętego wierzchowca, mimo sprzeciwów, kazał Otton sprzedać, by służył jako koń do wozu. Chciał także ściąć perunowy dąb, ale po masowym sprzeciwem ludu uległ i musiał zadowolić się przyrzeczeniem, że będzie on wykorzystywany nie jako miejsce kultu, ale jako miejsce dające cień i chłód.

 

 

 

Trojan

 

 

Boga tego zwano także Trajan. Imię to wymieniają źródła staroruskie. Trojana wiąże się ze światem podziemia i duszami zmarłych. Znany był także jako car wszystkich ludzi i bydła.

 

 

Bibliografia

 

A. Gieysztor Mitologia Słowian. Warszawa 1982.

H. Łowmiański Religia Słowian i jej upadek. Warszawa 1979.

W. Szafrański Pradzieje religii w Polsce. Warszawa 1979.

A. Bruckner Mitologia słowiańska i polska. Warszawa 1985.

B. Gierlach Sanktuaria Słowiańskie. Warszawa 1980.

 

 

 

 

 

 

 

 

Home | Drużyna 'Miód' | Galerie | Media | Kalendarium | Wiedza | Piszczałki | Pieśni | Imiona | Dziary | Kuchnia | Kronika | Drogowzkazy | In English | Kontakt

This site was last updated 04/02/08